Och!hostel
+ 33
依照價格或偏好,尋找位於格丁尼亚且在你旅行期間可供預訂的最佳飯店
一站式比較上百個網站的Och!hostel優惠
留意可以免費取消或廣受好評的超值好康
比較房型與價格
我們會為你比對上百個網站,找出最超值的價格

飯店快訊
最早入住時間: | 14:00 |
|---|---|
最晚退房時間: | 11:00 |
寵物 | 寵物禁止入住 |
設施與服務
Wi-Fi
禁菸房
網際網路
快速退房
吸煙區
暖氣
更多Och!hostel相關資訊
Och!hostel
Attractively situated in the Śródmieście district of Gdynia, Och!hostel is located 200 metres from Świętojańska Street, less than 1 km from Batory shopping centre and a 15-minute walk from Gdynia Central Railway Station.
評價來源:
情侶
留言日期:2018年8月27日
入住日期:2018年8月
Nice place to stay in Gdynia
The staff was really very nice and friendly. They were open for all our requests and helped with everything we needed) Rooms were clean and tidy. The overall experience of stay was high above our expectations. A good and advisable place to stay in Gdynia.
情侶
留言日期:2017年9月4日
入住日期:2017年8月
"Rzetelna Firma"? Taa...
Przyjechałam z mężem do tego hostelu po raz drugi i już na pewno ostatni. Pominę fakt, że przy poprzedniej wizycie moja rezerwacja w jakiś sposób zniknęła -dano nam w ramach rekompensaty apartament sześcioosobowy zamiast dwójki za cenę tejże -dobrze, wybrnęli z tego kwasu, nie ma tematu.
Zameldowanie od godziny 14, przyjeżdżamy o 16: recepcja otwarta, nikogo nie ma, dwa numery kontaktowe podane na wizytówce i oba telefony tkwią w biurku, można sobie dzwonić. Czekaliśmy na przyjście pani około 20 minut i na dobrą sprawę moglibyśmy wynieść jej pół ogólnodostępnej kuchni i całą elektronikę z recepcji. Wreszcie jest, dostajemy klucze do pokoju z informacją, że ten i ten otwiera górny zamek w drzwiach od recepcji.
Przychodzi dzień powrotu. Wychodząc na bardzo wczesny, ostatni spacer nad zatokę nie zastajemy żywej duszy w recepcji, ale cóż, może wyszła do toalety akurat? Wracamy i zastajemy zamknięte drzwi recepcji, żaden z otrzymanych kluczy ich nie otwiera. Robi się nieprzyjemnie: jest już lekko po 10, do 11 należy zdać pokój (w przeciwnym razie obciążenie kosztami kolejnej doby), pociąg z dworca głównego o 12:40, a my nie jesteśmy w stanie dostać się do pokoju. Drzwi niespodziewanie otwiera nam pani również goszcząca w hostelu -jak się okazuje, czeka na wymeldowanie już od 8 rano, a recepcjonistki nadal nie ma. Opróżniamy pokój do 10:50, czekamy bezskutecznie na pracownika, by móc się wymeldować. Żaden z telefonów na podane numery nie przynosi skutku, aparaty albo wyciszone, albo zabrane z recepcji, bo tym razem z biurka nie dobiega dzwonek.
Według grafiku recepcjonistka powinna być w pracy od 7:30, o wpół do dwunastej, kiedy uzyskujemy od innej klientki numer do szefowej, nadal jej nie ma. Szefowa zszokowana, my zostawiamy klucze i kartkę z opisem całej sytuacji. Wychodząc z budynku, wpadamy -dosłownie- na spóźnioną recepcjonistkę. Pani najprawdopodobniej zaspała, tłumaczy się niemrawo, że to "jej błąd", jednak ten błąd, a chyba raczej nadmiernie swobodne podejście do pracy mogło nas kosztować faktyczne pieniądze, gdybyśmy na pociąg nie zdążyli.
Ścianę w recepcji zdobi naklejka "Rzetelna Firma", jednak nijak ma się to do stanu faktycznego. Czystość i ogólne warunki lokalowe w normie w stosunku do niskiej ceny, jednak podejście pracowników, bo wobec szefostwa nie mam zastrzeżeń, do klienta jest żenujące.
Zameldowanie od godziny 14, przyjeżdżamy o 16: recepcja otwarta, nikogo nie ma, dwa numery kontaktowe podane na wizytówce i oba telefony tkwią w biurku, można sobie dzwonić. Czekaliśmy na przyjście pani około 20 minut i na dobrą sprawę moglibyśmy wynieść jej pół ogólnodostępnej kuchni i całą elektronikę z recepcji. Wreszcie jest, dostajemy klucze do pokoju z informacją, że ten i ten otwiera górny zamek w drzwiach od recepcji.
Przychodzi dzień powrotu. Wychodząc na bardzo wczesny, ostatni spacer nad zatokę nie zastajemy żywej duszy w recepcji, ale cóż, może wyszła do toalety akurat? Wracamy i zastajemy zamknięte drzwi recepcji, żaden z otrzymanych kluczy ich nie otwiera. Robi się nieprzyjemnie: jest już lekko po 10, do 11 należy zdać pokój (w przeciwnym razie obciążenie kosztami kolejnej doby), pociąg z dworca głównego o 12:40, a my nie jesteśmy w stanie dostać się do pokoju. Drzwi niespodziewanie otwiera nam pani również goszcząca w hostelu -jak się okazuje, czeka na wymeldowanie już od 8 rano, a recepcjonistki nadal nie ma. Opróżniamy pokój do 10:50, czekamy bezskutecznie na pracownika, by móc się wymeldować. Żaden z telefonów na podane numery nie przynosi skutku, aparaty albo wyciszone, albo zabrane z recepcji, bo tym razem z biurka nie dobiega dzwonek.
Według grafiku recepcjonistka powinna być w pracy od 7:30, o wpół do dwunastej, kiedy uzyskujemy od innej klientki numer do szefowej, nadal jej nie ma. Szefowa zszokowana, my zostawiamy klucze i kartkę z opisem całej sytuacji. Wychodząc z budynku, wpadamy -dosłownie- na spóźnioną recepcjonistkę. Pani najprawdopodobniej zaspała, tłumaczy się niemrawo, że to "jej błąd", jednak ten błąd, a chyba raczej nadmiernie swobodne podejście do pracy mogło nas kosztować faktyczne pieniądze, gdybyśmy na pociąg nie zdążyli.
Ścianę w recepcji zdobi naklejka "Rzetelna Firma", jednak nijak ma się to do stanu faktycznego. Czystość i ogólne warunki lokalowe w normie w stosunku do niskiej ceny, jednak podejście pracowników, bo wobec szefostwa nie mam zastrzeżeń, do klienta jest żenujące.
其他
留言日期:2016年4月20日
入住日期:2016年2月
Hostel Och lecz nawet nie ach
Napiszę prawdę.
Siedziba hostelu znajduje się na 1 piętrze. Złożony jest z dwóch naprzeciwko położonych mieszkań.
Mi przypadła część w "mieszkaniu" po prawej stronie, w pokoju nie za często widzącym sprzątaczki.
Sprzęty znajdujące się w pokoju: łóżko dwuosobowe (umieszczone pod oknem z żaluzją).
Po obu stronach łóżka dwa taborety na których stały lampki nocne.
Pod ścianą naprzeciwko łóżka nawet była szafa, którą można z łatwością przesuwać, bo była na kółkach.
Obok szafy stała komódka na której można było położyć np. damską torebkę (na więcej sprzętów nie było miejsca).
Wieszak też był. Przykręcony do ściany na śruby.
Radzę z sobą zabrać grube kapcie, bo na podłodze parkietowej brak jest czegokolwiek,
No to teraz czas na deser:
Na łóżku był materac przykryty prześcieradłem w czarnym kolorze, na którym były jakieś szare plamy. Kołdra też była, tyle, że grubości kartonu (na moją interwencję obsługa dodała jakiś koc). Poduszki też były dwie, niewiele grubsze od kołdry. Zmęczony podróżą starałem się zasnąć, lecz nie mogłem, bo w mieszkaniu na górze biegał jakiś pies radośnie co jakiś czas szczekając. Po jego uspokojeniu zza ściany (czyli z pokoju obok) zaczęły dochodzić dźwięki oznaczające kochającą się parkę.
Łazienka: prysznic znośny z gorącą wodą, lecz ubikacja woła o pomstę. Brudna i wymagająca sterylizacji.
Jedynym plusem był bardzo silny WiFi.
Nie zapomnijcie zabrać też gotówki ze sobą, bo o płatności kartą można pomarzyć.
W cenie było śniadanie. Zapomniano tylko dodać, że jak coś sobie kupisz i sobie zrobisz to będzie. Za to kawę i herbatę mogłeś sobie zrobić bez problemu.
Ja osobiście byłem tam ostatni raz. Ten hostel nauczył mnie jednego: nie wierz hostelom, które od teraz będę omijać z daleka.
Siedziba hostelu znajduje się na 1 piętrze. Złożony jest z dwóch naprzeciwko położonych mieszkań.
Mi przypadła część w "mieszkaniu" po prawej stronie, w pokoju nie za często widzącym sprzątaczki.
Sprzęty znajdujące się w pokoju: łóżko dwuosobowe (umieszczone pod oknem z żaluzją).
Po obu stronach łóżka dwa taborety na których stały lampki nocne.
Pod ścianą naprzeciwko łóżka nawet była szafa, którą można z łatwością przesuwać, bo była na kółkach.
Obok szafy stała komódka na której można było położyć np. damską torebkę (na więcej sprzętów nie było miejsca).
Wieszak też był. Przykręcony do ściany na śruby.
Radzę z sobą zabrać grube kapcie, bo na podłodze parkietowej brak jest czegokolwiek,
No to teraz czas na deser:
Na łóżku był materac przykryty prześcieradłem w czarnym kolorze, na którym były jakieś szare plamy. Kołdra też była, tyle, że grubości kartonu (na moją interwencję obsługa dodała jakiś koc). Poduszki też były dwie, niewiele grubsze od kołdry. Zmęczony podróżą starałem się zasnąć, lecz nie mogłem, bo w mieszkaniu na górze biegał jakiś pies radośnie co jakiś czas szczekając. Po jego uspokojeniu zza ściany (czyli z pokoju obok) zaczęły dochodzić dźwięki oznaczające kochającą się parkę.
Łazienka: prysznic znośny z gorącą wodą, lecz ubikacja woła o pomstę. Brudna i wymagająca sterylizacji.
Jedynym plusem był bardzo silny WiFi.
Nie zapomnijcie zabrać też gotówki ze sobą, bo o płatności kartą można pomarzyć.
W cenie było śniadanie. Zapomniano tylko dodać, że jak coś sobie kupisz i sobie zrobisz to będzie. Za to kawę i herbatę mogłeś sobie zrobić bez problemu.
Ja osobiście byłem tam ostatni raz. Ten hostel nauczył mnie jednego: nie wierz hostelom, które od teraz będę omijać z daleka.
地點絕佳
81-389 波蘭格丁尼亚SrodmiescieŚwiętojańska 85|距離市中心 0.96 公里
入住與退房
最早入住時間:
14:00
最晚退房時間:
11:00
實用資訊
寵物禁止入住
視客房大小而定,加床服務需加收費用。
